Nagroda im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego Orfeusz za najlepszy tom poetycki roku 2015 WRĘCZONA!

Decyzją jury w składzie: prof. Jarosław Ławski (przewodniczący), Tomasz Burek, Janusz Drzewucki, Antoni Libera, Bronisław Maj laureatem Nagrody im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego Orfeusz za najlepszy tom poetycki roku 2015 został Jarosław Marek Rymkiewicz za tom Koniec lata w zdziczałym ogrodzie natomiast Orfeusza Mazurskiego za najlepszy tom wydany w Polsce północno-wschodniej (Warmia, Mazury, Podlasie) otrzymał Erwin Kruk za  Nieobecność.

Uroczyste wręczenie nagród odbyło się w ostatnią sobotę w leśniczówce Pranie. Choć obaj laureaci z powodów zdrowotnych nie mogli brać udziału w uroczystości, przysłali listy. Jarosław Marek Rymkiewicz napisał w nim m.in.:

“Szanowni Panowie Jurorzy, Szanowna Kapituło! Dziękuję za nominowanie mojego tomu wierszy Koniec lata w zdziczałym ogrodzie do Nagrody imienia Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Jak pewnie pamiętacie, byłem nominowany do tej Nagrody także w roku poprzednim. Tym bardziej czuję się więc teraz zaszczycony – i można powiedzieć, że teraz podwójnie. Niestety, nie mogę wziąć udziału w dzisiejszej uroczystości – mój wiek i stan zdrowia nie pozwalają mi na dalekie podróże. Wybaczcie mi więc moją nieobecność i posłuchajcie, co stary poeta ma do powiedzenia o poezji – i nie tylko swojej. Nagroda, do której zostałem nominowany, oraz miejsce, gdzie jest przyznawana, stwarzają bowiem dobrą okazją do zastanowienia się, choćby przez chwilę, nad tajemniczą naturą poezji – do zastanowienia się, skąd ona się bierze i gdzie się zaczyna.

Nie byłem nigdy w Praniu, a przecież wiem dobrze, wiem na pewno, wiem dokładnie, jak wygląda Pranie – jakie zwierzątka i jakie ptaki tam mieszkają, jakie drzewa tam rosną, jakie obłoki przepływają nad jeziorem, wiem nawet, jakie meble stały tam kiedyś, ponad pół wieku temu, w pokojach – a wiem to od lat z  Kroniki olsztyńskiej z roku 1950 i z dziesięciu Pieśni z roku 1953. Kronika  i Pieśni  właśnie w Praniu zostały napisane. Jest więc oczywiste, że te wiersze stąd się właśnie wzięły i tu, w tej okolicy – w okolicy Prania – miały swój początek. Można to zaraz uogólnić, bowiem wynika z tego również, że jesteśmy tutaj w takim miejscu – w jednym z takich miejsc – gdzie należy szukać początków poezji (?)?

Licznie zgromadzona w Praniu publiczność wysłuchała wierszy finalistów nagrody w interpretacji Mariusza Bonaszewskiego, we wspaniałej oprawie muzycznej Trio Targanescu. Laudacje wygłosili członkowie jury. W finałowej piątce nominowanych znaleźli się, oprócz Jarosława Marka Rymkiewicza: Urszula Honek (Sporysz),  Artur Nowaczewski (Kutabuk), Uta Przyboś (Prosta) i Ewa Sonnenberg (Hologramy). Upalny, letni wieczór w prańskich ogrodach był okazją do spotkań, rozmów o poezji, podpisywania książek.

Laureat ORFEUSZA otrzyma  20 tys. zł ufundowane przez ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego oraz statuetkę autorstwa Aliny Kluzy-Kaji, natomiast laureat ORFEUSZA Mazurskiego – 5 tys. zł.

Była to piąta edycja tej nagrody, której laureatami w poprzednich latach byli Krzysztof Karasek, Jan Polkowski, Przemysław Dakowicz i Janusz Szuber. Jest przyznawana za wybitne osiągnięcia współczesnej polskiej liryki – oryginalne, zachowujące bezpośredniość wyrazu, bezkompromisowe pod względem artystycznym.

Organizatorami nagrody są Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu i Stowarzyszenie Leśniczówka Pranie. Patronat honorowy nad nagrodą objęli Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński, Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin i Pen Club Polska, natomiast patronami medialnymi są: TVP Kultura, TVP Olsztyn, Program 1 Polskiego Radia, Radio Olsztyn, Radio Białystok, dwumiesięcznik literacki Topos i Gazeta Olsztyńska.

Fot. Łukasz Borkowski

This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Comments are closed.